Od końca 2019 roku prawie wszystkie hiszpańskie banki zaostrzyły warunki, na jakich nie są pobierane prowizje za korzystanie z konta, a dla tych klientów, którzy nie spełniają nowych wymagań, zwiększyły wielkość tych płatności. Ten problem pozostaje aktualny do dziś, chociaż wciąż istnieją sposoby jego rozwiązania. Z reguły banki wymagają od swoich klientów comiesięcznego wpłacania na konto określonej minimalnej kwoty (zwykle wynagrodzenia lub jej części), regularnego opłacania kilku faktur (faktur) kwartalnie (za media itp.) oraz okresowego płacenia kartą na zakupy. I to jest dalekie od całego „obowiązku”, który podczas pandemii Covid-19, kiedy wielu hiszpańskich mieszkańców pozostało bez źródeł dochodu, nałożył na barki zwykłych obywateli namacalny ciężar.

Bankinter

Miesięczny paragon na koncie w Bankinter musi wynosić 800 euro (do września 2020 r. kwota ta wynosiła 1000 euro), dowolne trzy faktury muszą być opłacane kwartalnie, a trzy zakupy muszą być dokonane w tym samym okresie za pomocą kredytu Tarjeta Combo karta wydana przez ten sam bank. W uczciwy sposób, jeśli przynajmniej jeden warunek nie zostanie spełniony, opłata za usługę wyniesie tylko 45 euro rocznie, co jest prawdopodobnie najniższą wartością wśród wszystkich banków.

Bankia i CaixaBank

Po fuzji Bankii i CaixaBank klienci tej pierwszej płacą 168 euro rocznie, a drugiej – 240 euro, jeśli nie mogą zapewnić miesięcznego dochodu na konto w wysokości 600 euro (lub nie mają 20 tys. euro na rachunkach oszczędnościowych ); nie płacić trzech faktur i nie dokonywać trzech zakupów kartą na kwartał. Z drugiej strony CaixaBank zdecydował się zwolnić nowych klientów z płacenia tego „podatku” przez pierwsze sześć miesięcy, a także młodych ludzi poniżej 26 roku życia.

Liberbank

Liberbank ustalił również minimalną miesięczną kaucję w wysokości 600 euro, ale wymaga dwóch miesięcznych zakupów kartą i ubezpieczenia bankowego lub konta oszczędnościowego o wartości co najmniej 6000 euro. W przeciwnym razie prowizja wyniesie 120 euro rocznie plus 0,6 euro za każde działanie wykonane na karcie. Dla posiadaczy kont w Unicaja, który ma się połączyć z Liberbankiem w przyszłym roku, karta debetowa jest bezpłatna tylko przez pierwszy rok, po czym obowiązuje opłata roczna w wysokości 32 euro.

Sabadell

Sabadell Bank pozostaje jedynym bankiem w kraju, który pobiera prowizję w wysokości 60 euro rocznie, nawet jeśli spełniony jest główny warunek: co miesiąc wpływa 700 euro na konto Cuenta Expansión. W przypadku nieprzestrzegania tej zasady klient zostaje przeniesiony na inny rachunek, którego utrzymanie kosztuje już co kwartał 40 euro, nie mówiąc już o odpisie 0,6 euro za każdą zrealizowaną transakcję kartą. Aby prowizja nie była pobierana, konieczne jest wykupienie w banku ubezpieczenia.

Banco Santander

W ubiegłym roku Banco Santander również znacznie zaostrzył swoje warunki: na konto trzeba wpłacać pensję lub emeryturę, dokonywać sześciu zakupów kwartalnie za pomocą karty debetowej lub kredytowej (opcjonalnie zapłacić trzy faktury) i subskrybować jedną z produkty bankowe (ubezpieczenia, fundusze inwestycyjne, kredyty, hipoteki). Jeśli dwa z trzech warunków zostaną spełnione, roczna prowizja wyniesie 120 euro, a tylko jeden – 240 euro. Pod koniec lipca Banco Santander ogłosił zniesienie trzeciego wymogu dla swoich klientów, w tym tych, którzy posiadają co najmniej tysiąc jego akcji lub 25 000 euro na koncie oszczędnościowo-emerytalnym.

Abanca i BBVA

Najbardziej liberalnymi ze wszystkich hiszpańskich banków pod względem wymogów obsługi bez prowizji są Abanca i BBVA. Pierwsza obliguje posiadaczy kont Cuenta Clara do dokonywania transakcji online, a druga – do wpłacania/przelewu 800 euro na konto Cuenta Va Contigo co miesiąc.

ING, Openbank, Imagin, N26

Najbardziej realną alternatywą na uniknięcie opłat bankowych są tzw. banki internetowe: ING, Openbank, Imagin czy N26, a także karta przedpłacona Correos z wirtualnym IBAN za 2 euro miesięcznie.

Podobał ci się artykuł? Podziel się z przyjaciółmi!