Hiszpański rynek mieszkaniowy w dalszym ciągu wychodzi z kryzysu wywołanego pandemią Covid- 19 i wprowadzonymi w tym zakresie restrykcjami. Świadczą o tym najnowsze dane Rady Generalnej Notariuszy Hiszpanii dotyczące marca 2021 r. W tym miesiącu zarejestrowano 59 692 transakcje kupna i sprzedaży mieszkań, co stanowi 83,7% więcej w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku i jest najlepszym wskaźnikiem za ostatnie 12 miesięcy. Jednak ze względu na to, że hiszpańska gospodarka prawie zatrzymała się w drugiej połowie marca 2020 r., dane za luty posłużyły do bardziej obiektywnej oceny. Jak się okazało, liczba zrealizowanych transakcji najbardziej wzrosła w Aragonii (53,2%), Estremadurze (45,4%), Asturii (44,7%) i Wspólnocie Autonomicznej Madrytu (42,4%). Jednocześnie ceny mieszkań w powyższym okresie wzrosły w 8 z 17 hiszpańskich autonomii: w Aragonii (11,5%), na Balearach i Wyspach Kanaryjskich (odpowiednio 5,5% i 5%), w Murcji (4,6% ), Asturia (1,4%), Andaluzja (1,1%), Katalonia i Wspólnota Walencji (w obu przypadkach 0,4%). Nawarra (-22,4%), La Rioja (-20,2%) i Kantabria (-17,6%) są wciąż dalekie od powrotu do poprzednich poziomów. Według ekspertów największego hiszpańskiego portalu nieruchomości Idealista, obecny kryzys finansowy i gospodarczy jest najsilniejszy od połowy ubiegłego wieku, zarówno w kraju, jak i za granicą. Jednak rynek nieruchomości w Hiszpanii jako całość wykazał swoją odporność i zdolność do szybkiego powrotu do zdrowia.


