W czwartek 17 marca Komisja Europejska opublikowała projekt tzw. cyfrowego zielonego certyfikatu – "zielonego certyfikatu", który przywróci swobodny przepływ między krajami UE, w tym w celach turystycznych. Jest to dokument z kodem QR, który można otrzymać w formie elektronicznej lub papierowej. Potwierdzi, że jego posiadacz nie jest nosicielem koronawirusa, a mianowicie:

  • Zaszczepione.
  • Ma ujemny wynik testu PCR.
  • Ma we krwi przeciwciała przeciwko koronawirusowi.

Certyfikat będzie zawierał następujące informacje:

  • Imię i nazwisko.
  • Data urodzenia.
  • Kraj pochodzenia.
  • data szczepienia.
  • rodzaj szczepionki.
  • status odpornościowy.

Celem wprowadzenia tego świadectwa jest to, że gdy jest on pokazany na granicy, podróżny jest zwolniony z konieczności poddania się badaniu na covid-19 lub kwarantannie. Ostateczny projekt zielonego certyfikatu cyfrowego powinien zostać przyjęty w tym miesiącu, a jego finalizacja i uruchomienie zajmie jeszcze co najmniej 3 miesiące. Jednak kraje UE, dla których turystyka jest jednym z filarów gospodarki (Hiszpania, Włochy, Portugalia), nalegają, aby ten środek został uruchomiony przed początkiem lata. Jednak niektóre kraje UE nie uważają pomysłu wprowadzenia paszportów kowbojów za udany, twierdząc, że narusza on prawa człowieka. W odniesieniu do szczepionek, które należy zaszczepić, aby otrzymać ten certyfikat, w dokumencie stwierdza się, że tylko szczepionki zatwierdzone przez Europejską Agencję Leków (EMA) będą obowiązkowe do uznania w całej UE. Jednak ten sam dokument zawiera klauzulę, zgodnie z którą kraje UE mają prawo do samodzielnego decydowania, czy uznawać certyfikaty zawierające inne szczepionki, czy nie. Przypomnijmy, że rosyjska szczepionka „Sputnik V” jest obecnie w trakcie badania przez EMA i nie wiadomo jeszcze, jaka będzie decyzja ani kiedy zostanie ogłoszona. Jednocześnie Węgry i Słowacja już szczepią nią swoich obywateli. Kwestia, w jaki sposób obywatele państw trzecich będą mogli uzyskać „zielone certyfikaty” nie została jeszcze wyjaśniona, ale taka możliwość jest zapisana we wniosku UE. W projekcie oświadczenia Komisji Europejskiej stwierdza się, że UE podejmie wszelkie niezbędne środki w celu dostosowania nowych przepisów dla obywateli państw trzecich ze względu na duże znaczenie turystyki zewnętrznej. Tym samym prawdopodobieństwo, że Rosjanie zaszczepieni rosyjską szczepionką Sputnik V będą mogli wjechać tego lata do krajów UE jest dość wysokie.

Podobał ci się artykuł? Podziel się z przyjaciółmi!