Hiszpański rynek nieruchomości, który rozpoczął stopniowe ożywienie w maju, osiągnął we wrześniu poziom sprzed Covid-19, jak wynika z raportu CBRE Recovery Index. I choć do najlepszych wartości jeszcze daleko, minione lato pokazało obecność pozytywnej dynamiki. W tym czasie ponad połowa agencji nieruchomości utrzymała te same ceny mieszkań w Hiszpanii, a około jedna trzecia obniżyła je o 5-10%. Jednocześnie koszty nieruchomości mieszkaniowych w nowych budynkach pozostały na tym samym poziomie iw większości przypadków ich sprzedaż odbywała się na etapie budowy. W obecnych warunkach dużym zainteresowaniem cieszą się obiekty znajdujące się na Costa Blanca , co w przypadku nowej kwarantanny w Hiszpanii jest preferowane przez obcokrajowców – głównie obywateli Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich. Potencjalni nabywcy są zainteresowani mieszkaniami z przestronnym tarasem w zamkniętych osiedlach z zielenią lub domach jednorodzinnych zlokalizowanych z dala od centrum miasta, ale z całą niezbędną infrastrukturą w zasięgu spaceru. Innym ostatnim trendem jest budowa nowych obiektów w celu późniejszego leasingu, a nie sprzedaży. Mowa nie tylko o tzw. nieruchomości turystycznej, przeznaczonej na wynajem krótkoterminowy w okresie wakacji, ale również przeznaczonej na pobyt długoterminowy. Te opcje są interesujące przede wszystkim dla mieszkańców, którzy na tym etapie nie są jeszcze gotowi, aby zostać właścicielami domów na Costa Blanca.

Podobał ci się artykuł? Podziel się z przyjaciółmi!