Pandemia doprowadziła do gwałtownego spowolnienia na hiszpańskim rynku nieruchomości , który przed swoim początkiem wszedł w fazę stabilnego rozwoju. Według National Institute of Statistics (INE) sprzedaż domów spadła o około 20% w ciągu czterech miesięcy. Od kwietnia do czerwca, czyli w okresie kwarantanny, sprzedaż spadła średniorocznie o 43%, a w całym I półroczu 2020 r. spadek wyniósł 22%. Jednak nie wszystkie regiony i segmenty rynku rozwijają się w ten sam sposób. Niektórym hiszpańskim autonomiom udało się nie tylko utrzymać się na powierzchni, ale także poprawić sprzedaż nieruchomości. W tym samym czasie sprzedaż nowych budynków wzrosła w prawie połowie kraju. Jednocześnie w niektórych autonomiach spadek jest dwukrotnie wyższy niż w kraju. Jakie inne ciekawostki zaobserwowano na rynku nieruchomości w związku z pandemią? Czytaj poniżej.

Murcja to jedyny region, w którym sprzedaż wzrosła

Region Murcji stał się jedyną wspólnotą autonomiczną w Hiszpanii, gdzie sprzedaż nieruchomości wzrosła pomimo kryzysu sanitarnego. Według statystyk w czerwcu zarejestrowano prawie 1200 transakcji kupna i sprzedaży mieszkań zarówno nowych, jak i drugorzędnych, podczas gdy w grudniu 2019 r. było to 1059. Tym samym w regionie odnotowano prawie 12% wzrost sprzedaży, podczas gdy w całym kraju w tym samym okresie nastąpił spadek o 22%. Oprócz Murcji dobrze radziły sobie Kraje Basków i La Rioja, gdzie sprzedaż nieruchomości spadła o mniej niż 2%.

Liderami spadku sprzedaży są Aragonia, Baleary i Wspólnota Walencka

Regiony te odnotowały największy spadek sprzedaży w pierwszej połowie roku. W Aragonii – o 41%, na Balearach i we Wspólnocie Walenckiej – o ok. 35%. W Galicji i Andaluzji sprzedaż spadła w okresie sprawozdawczym o 28%, a na Wyspach Kanaryjskich o 30%. W Madrycie i Katalonii spadek był umiarkowany: odpowiednio 18,4% i 15%.

Sektor mieszkaniowy wtórny został uderzony mocniej, ale nie wszędzie

Wtórny rynek mieszkaniowy został dotknięty przez koronawirusa bardziej niż nowe budynki. Ogólnie w Hiszpanii sprzedaż spadła o 23% w pierwszej połowie roku, z 28 200 w grudniu do 21 794 w czerwcu. Liderami pod względem spadku sprzedaży na rynku wtórnym były Aragonia, Baleary i Wspólnota Walencji: odpowiednio 40%, 33,6% i 36,4%. Z kolei Murcia, Kraj Basków i Navarra odnotowały wzrost sprzedaży na rynku wtórnym o ponad 5%.

Sprzedaż nowych budynków wzrosła w prawie połowie regionów

Chociaż w całym kraju odnotowano 17% spadek w tym obszarze, siedem regionów z drugiej strony znacznie poprawiło swoje wyniki. Mówimy o La Rioja (+46%), Murcji (+41%), Kantabrii (+20,7%), Kastylii i Leon (+16,8%), Kastylii-La Manchy (+16,1%), Estremadura (+6,3% ) i Katalonii (+2,76%). W siedmiu kolejnych regionach sprzedaż nowych budynków spadła o ponad 20% (Nawarra, Wyspy Kanaryjskie, Asturia, Baleary itp.). We Wspólnocie Walencji, Madrycie i Andaluzji spadek wyniósł od 23% do 28,7%.

Najgorsze pół roku od pięciu lat, ale nie w historii

Pomimo tego, że koronawirus poważnie sparaliżował hiszpański rynek nieruchomości, pewną rolę odegrał fakt, że przed kryzysem zdrowotnym stale rósł i umacniał się. Mimo blokady w okresie od stycznia do czerwca w Hiszpanii zawarto 200 500 transakcji sprzedaży. Jest to najgorszy wskaźnik dla tego okresu od 2015 roku, ale znacznie przewyższa dane z lat 2012, 2013, 2014 i 2015. Tym samym wolumen sprzedaży za pierwsze półrocze 2014 r. (najgorszy okres poprzedniego kryzysu) był o 24% mniejszy niż obecnie.

Podobał ci się artykuł? Podziel się z przyjaciółmi!